Beskid Śląski – zimowa Błatnia

Postanowiłam wymieść choć trochę listopadowej szarości z głowy i pojechać w Beskidy. Spróbować zakochać się w zimie, nawet jeśli miałaby to być miłość racjonalna, a nie taka od pierwszego wejrzenia.

Reklamy

Beskid Żywiecki – Wielka Racza i wielka cisza

Cisza - to pierwsze słowo, które wybrzmiewa w moich myślach o Beskidzie Żywieckim. Co takiego sprawia, że wciąż chcę tam powracać? Beskid Żywiecki gościł mnie w tym roku kilka razy - począwszy od narciarskiego Pilska, przez majową Rysiankę, letnią Rycerzową, na listopadowej Wielkiej Raczy skończywszy (a może jednak nie skończywszy?). Dla mnie rok 2018 to… Czytaj dalej Beskid Żywiecki – Wielka Racza i wielka cisza