Kraków, Kazimierz

Krakowski Kazimierz – fotospacer

Ostatnie dni roku to „Fotospacer niedokończony” po starej żydowskiej dzielnicy Krakowa, który niezmiennie mnie zachwyca i odkrywa coraz to nowe miejsca.

Ze Starego Miasta…

Uświadomiłam sobie właśnie, że nie potrafię zliczyć, ile razy byłam w Krakowie. Nie zadziwię nikogo, mówiąc: „Wiesz, w Krakowie byłam już 15 razy!”. Nie wiem tego na pewno, mogę się tylko domyślać prawdziwości moich obliczeń…. i pewnie właśnie dlatego zostałam filologiem. Ostatnio wybrałam się do Królewskiego Miasta na spacer kawiarnianym szlakiem. Tym razem Kraków był raczej scenerią niż celem, a tym był czas z przyjaciółmi. Czas, o którym tak rzadko mówimy: „Mam go mnóstwo”.
Wpis o krakowskim Kazimierzu jest raczej nieplanowanym, lecz miłym – mam nadzieję – efektem przechadzki.

Jednym z miejsc, które lubię odwiedzać w Krakowie, jest przepiękna, ponadstuletnia kawiarnia Noworolski w Sukiennicach. Tam też skierowałyśmy kroki w oczekiwaniu na naszą krakowską znajomą, która wcieliła się w rolę przewodniczki. Zamarzył nam się spacer na Kazimierz, bo chociaż liczby odwiedzin Starego Miasta nie jestem pewna, z przekonaniem i zawstydzeniem przyznaję, że przy Kazimierzu odnotowałabym… zero.

…na Kazimierz

Postanowiłyśmy poświątecznym krokiem przemierzyć dystans do dzielnicy żydowskiej, choć odległość tę można pokonać też tramwajem. Nogi zaniosły nas tam w niecałe 15 minut i była to okazja, by spacerując, spojrzeć z bliska na nieodwiedzane dotąd miejsca.

Kazimierz to stara dzielnica żydowska, pełna dziś klimatycznych zaułków i wyrastająca na dzielnicę prawdziwie artystyczną, z mnóstwem restauracji i kawiarni. Dawniej Kazimierz był odrębnym miastem, a rodziny żydowskie od XIV wieku zaczęto lokować w przylegającej doń wsi Bawół. Przez wieki współistniały tu kultury chrześcijańska i żydowska, a dziedzictwem tej drugiej są synagogi, m.in. Stara, Remuh i Tempel, oraz cmentarze i domy modlitwy.

Wierzę, że takich miejsc nie wystarczy jedynie zwiedzić. Potrzebne są czas, refleksja, zatrzymanie się na dłużej, niż trwa wciśnięcie spustu migawki. Dlatego też zgodnie stwierdziłyśmy, że kolejnym razem, gdy dni będą dłuższe, a wieczory cieplejsze, nasz krok będzie wolniejszy i pozwolimy, by tym razem to krakowski Kazimierz stał się celem, a nie tylko scenerią – tak by w pełni odkryć piękno tej unikatowej dzielnicy.

Tymczasem poniżej kilka ostatnich zdjęć mijającego roku 2018:

Mykwa Wielka przy ulicy Szerokiej
Sababa, bliskowschodni cocktail-bar
Mural kolektywu Broken Fingaz, plac Bawół 3

Kazimierz pełen jest klimatycznych restauracji i urokliwych zaułków…

…a także ciekawych murali i galerii

Barka, Kraków
Barka
Podgórska, Kazimierz
Powrót ulicą Podgórską

Jeżeli moja krótka fotorelacja Was zaciekawiła i chcielibyście dowiedzieć się więcej o miejscach, które warto odwiedzić na krakowskim Kazimierzu, polecam wpis na blogu BeforeAnkaDies z mnóstwem pięknych zdjęć: Krakowski Kazimierz, miejsca, które musisz odwiedzić.

A może ktoś z Was poleci mi swoje krakowskie miejsca do odwiedzenia? Tych nigdy mi nie dość…

Reklamy

6 myśli w temacie “Krakowski Kazimierz – fotospacer”

    1. Dziękuję za miły komentarz 🙂 dobiegly mnie jednak słuchy, że przenosi się tam powoli życie imprezowe Krakowa. Oby tylko Kazimierz nie został zadeptany… Zbyt jest piękny na to. Pozdrawiam ☺

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s